. Правда о Катыни | Содержание | Малгожата Шляхетка. Сохранить память о репрессированных железнодорожниках. Интернет-портал "Gazeta.Pl". 25 октября 2006 г. (на польском языке)

Правда о Катыни - Содержание

http://katyn.ru/index.php?go=Pages&in=view&id=599
Распечатать

Малгожата Шляхетка. Сохранить память о репрессированных железнодорожниках. Интернет-портал "Gazeta.Pl". 25 октября 2006 г. (на польском языке)



Ocalić pamięć o prześladowanych kolejarzach

 Małgorzata Szlachetka  2006-10-25, ostatnia aktualizacja 2006-10-25 22:40:27.0

W czasie II wojny światowej zginęło ponad 8 tysięcy polskich kolejarzy. Nie chcemy, żeby byli anonimowi - mówi Bronisław Wardawy, który obecnie przygotowuje listę tych zamordowanych w Katyniu

Bronisław Wardawy ponad 40 lat przepracował w PKP. Pod koniec pracy zawodowej postanowił upamiętnić kolejarzy, prześladowanych politycznie w Polsce. Był inicjatorem powstania Kaplicy Pamięci, która została wybudowana w Sanktuarium Maryjnym Kałków-Godów na Kielecczyźnie. Od 1998 roku udało się tam zamontować 14 pamiątkowych tablic, na których zostały alfabetycznie wypisane nazwiska kolejarzy z całego kraju. Na początku miała to być tylko kaplica "Solidarności", ale stopniowo pomysł rozrastał się. Najstarsza linia kolejowa na ziemiach polskich została uruchomiona w 1845 roku. Pociągi dojeżdżały do Wrocławia. Pierwsza tablica dotyczy Wiosny Ludów 1848 roku. Znalazły się na niej osoby zesłane przez władze carskie na Sybir, a także więźniowie warszawskiej Cytadeli. Następne odnoszą się do powstania styczniowego, I wojny światowej, II wojny światowej (m.in. nazwiska 16 pracowników stacji Szymankowo, których Niemcy rozstrzelali w odwecie za wysadzenie mostu i osób więzionych na Zamku Lubelskim) oraz internowanych w stanie wojennym.

- Obecnie kompletuję listę pomordowanych w Katyniu. Pod koniec lat 90. miałem na niej tylko 14 nazwisk - przyznaje Bronisław Wardawy.

Dziś na jego liście jest 311 osób, które były przetrzymywane w radzieckich obozach jenieckich w Kozielsku, Starobielsku, Ostaszkowie oraz w więzieniach w Kijowie (ul. Karolenkiewska 17) i Mińsku (więzienie „Amerykanka”). Zginęli w kilku miejscach kaźni: Katyniu, Charkowie i Miednoje.

- Przy każdym nazwisku kolejarza jest stanowisko, a często także nazwa stacji, na której służył. W przyszłości chciałbym rozbudować te dane do szerszej charakterystyki, najlepiej ze zdjęciem. Przymierzam się do napisania takiej książki - zdradza Wardawy.

Pan Bronisław całą zimę spędził w bibliotekach. Korzystał m.in. z zasobów Biblioteki KUL, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego oraz archiwów IPN. Opierał się na liście nazwisk ofiar Katynia z "Golgoty Wschodu Narodu Polskiego" ks. Zdzisława Peszkowskiego.

- Bardzo pomogły mi także "Księgi cmentarne Katynia, Charkowa i Miednoje", udostępnione przez Stowarzyszenie Rodzin Katyńskich - dodaje Wardawy. W listopadzie wybiera się do warszawskiego Ośrodka Karta.

Na skompletowanej liście pomordowanych najwięcej jest kolejarzy z Kresów, na przykład z Wilna, a poza tym z Katowic i Białegostoku. Z Lublina udało się zidentyfikować kilkanaście osób. W spisie są urzędnicy, zawiadowcy stacji, naczelnicy oraz kolejowi lekarze. Zdarzają się cudzoziemskie nazwiska, np. Borys Fournier (pomocnik naczelnika) oraz Leon Wiktor Aleksander de Kopff (stacja Przeworsk). Wardawy odnalazł też jedno znajome nazwisko: Józefa Ziemskiego, nauczyciela z Zalesia (powiat Kozienice).

- Mieszkał w sąsiedniej wsi, w moim domu zawsze mówiło się, że zginął w Katyniu - dodaje autor listy.

Tablica katyńska pojawi się w kaplicy wiosną. Prawdopodobnie znajdzie się na niej także zarys krzyża z pomnika Ofiar Katynia przy ul. Głębokiej.

Szukamy kolejarzy zamordowanych w Katyniu

Bronisław Wardawy czeka na informacje o kolejnych kolejarzach zamordowanych w Katyniu pod adresem: Komisja Emerytów i Rencistów PKP NSZZ Solidarność, ul. Okopowa 5, tel. 472 34 83 (piątek godz. 10-13).



Małgorzata Szlachetka
 
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,3703858.html 

| 26.10.2006 00:51